Skip to content

Zwyciężczynie z dzikiej karty

Opublikowano w Smaki życia

Tegoroczna Miss World Poland, Kaja Klimkiewicz oraz II Vice Miss World Poland Klaudia Rekosz dotychczas prowadziły życie przeciętnych nastolatek. Konkurs piękności wprowadził jednak w ich codzienność kilka istotnych zmian.

Monika Stawińska: Kaja, na co dzień chodzisz do szkoły, przygotowania do matury zajmują większość Twojego dnia. Jak przebiegł proces konkursu? Czy byłaś gotowa na wygraną?

Kaja Klimkiewicz: Ten proces przebiegł bardzo szybko, na casting na Miss Północy zostałam zaproszona przez organizatorów Projekt Miss. O konkursie nie słyszałam w mediach, a jadąc na kolejne eliminacje do Warszawy nie nie do końca zdawałam sobie sprawę z czym to się wiążę i jakiej rangi jest to konkurs. Wygrana była dla mnie zaskoczeniem. Po prostu się udało.

Klaudia, Ty z kolei na co dzień pracujesz i studiujesz. To zazwyczaj zajmuje całe tygodnie, niewiele weekendów masz wolnych, jak przebiegała Twoja droga?

Klaudia Rekosz: Podobnie jak Kaja zgłosiłam się na casting, przeszłam do następnego etapu i z tzw. dziką kartą wystartowałam w Miss World Poland. Bycie na podium jest ogromnym wyróżnieniem. Musimy mieć coś w sobie, skoro przeszłyśmy do finału.

Dziewczyny, bycie Miss to dla Was nowa rola, jak radzicie sobie z obowiązkami wynikającymi z nowego tytułu?

K.K.: Zdecydowanie jest to nowa rola. Musiałyśmy się do tego przyzwyczaić. Ja staram się jak najlepiej odnaleźć w tej roli. Musimy udzielać się medialnie i reprezentować naszą organizację. Tych obowiązków jest dużo, nie zawsze wypada je nazwać obowiązkami, bo pozowanie do zdjęć to przecież przyjemność.

Miałyście wcześniej do czynienia z modelingiem lub innymi działaniami wizerunkowymi?

K.K.: Starałam się, ale nikt mnie nie prowadził i nie wiedziałam, co trzeba zrobić, żeby zaistnieć.

K.R.: Ja z kolei zajmowałam się modelingiem już od kilku lat, były to jednak sesje amatorskie. Tak jak mówi Kaja – ciężko było zaistnieć. Dlatego właśnie ten konkurs daje nam ogromne możliwości. Możemy pracować jako modelki, mamy do tego tytuły Miss, to pozwala nam wspiąć się wyżej i posmakować profesjonalnego świata modelingu, to zaszczyt, przyjemność i przygoda.

Kolejne zgrupowanie to Miss World. Konkurs na poziomie ogólnoświatowym, mnóstwo dziewczyn z innych krajów, Kaja, czy masz jakieś obawy?

K.K.: Nie boję się obowiązków wynikających z udziału w tym konkursie, ale obawiam się wyalienowania, bo będę tam jedyną Polką, ale myślę, że temu podołam, a te obawy są zbędne. Troszkę obawiam się barier językowych, ciągle będzie trzeba porozumiewać się w języku angielskim. Nie obawiam się dziewczyn, z którymi będę dzielić pokój. Dogadam się. Jednak rozmowa z komisją jest wymagająca. Słyszałam opinie, że jest i, że jej nie ma. A na takiej rozmowie trzeba być biegłym i nie ma miejsca na wpadki.

Tam większość dziewczyn posługuje się językiem angielskim jako drugim, nie ojczystym. Bez obaw. Jak czujecie się na wybiegu i scenie? Czy jak ryby w wodzie?

K.R.: Myślę, że ciągle się uczymy, musimy się oswoić z tym, że to my reprezentujemy Polskę, żeby wyjść na wybieg z podniesioną głową trzeba mieć w sobie odwagę. Myślę, że Kaja sobie poradzi, jest bardzo otwartą osobą i nawet jeśli boi się bariery językowej, to nadrabia osobowością.

Wydaje mi się, że konkurs Miss jest trochę dla osób z przypadku. Miss może zostać dowolna dziewczyna, nie musi być top modelką ani mieć doświadczenia w tym sektorze. Czy rzeczywiście tak jest?

K.K.: Wydaje mi się, że tak. To dziewczyny, które starają się gdzieś zaistnieć i szukają swojej szansy.

K.R.: Dlatego czasem żartujemy, że miałyśmy więcej szczęścia niż umiejętności. <śmiech>

Co zmieni wygrana konkursu rangi światowej?

K.K.: Jeśli uda mi się wygrać, to wydaje mi się, że to będzie jeszcze większa zmiana. Mam mnóstwo zobowiązań, choćby szkołę, egzamin maturalny. Tytuł Miss World Poland przysporzył wiele nowych obowiązków, ale dotychczas z powodzeniem je godzę, więc i wobec wygranej znalazłabym najlepsze rozwiązanie.

Dziękuję za rozmowę, życzę Wam dalszych sukcesów w konkursie, a Tobie Kaju powodzenia podczas konkursu Miss World!

Materiał zorganizowany dzięki współpracy z fundacją Projekt Miss.

Fot. Krzysztof Witecki, na zdjęciu od lewej Klaudia Rekosz i Kaja Klimkiewicz
Make-up: Zalotka Karolina Mech
Fryzura: David Hair Academy

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *