Skip to content

Pułapki umów dwujęzycznych

Opublikowano w Biznes

Polskie prawo, poza niewielkimi wyjątkami wynikającymi z ustawy o języku polskim oraz prawa zamówień publicznych, nie przewiduje ograniczeń dotyczących języka, w którym powinna zostać sporządzona umowa. Wyboru języka (bądź języków) umowy dokonują strony tej umowy. Warto wiedzieć jakie konsekwencje oraz skutki procesowe to za sobą pociąga.

Zagraniczni kontrahenci i umowy dwu- lub wielojęzyczne.

Z uwagi na powyższe regulacje, jak również uwarunkowania biznesowe wynikające z umiędzynarodowienia obrotu handlowego, umowy zawierane w dwóch lub więcej wersjach językowych stanowią współcześnie nieodłączny element stosunków gospodarczych. W takich sytuacjach bardzo istotne znaczenie ma sposób skonstruowania klauzuli prorogacyjnej, klauzuli wyboru języka i klauzuli wyboru prawa oraz ich wzajemne relacje. Praktycznym rozwiązaniem stosowanym zwykle w umowach, a służącym uniknięciu wątpliwości interpretacyjnych w przypadku rozbieżności między poszczególnymi wersjami językowymi umowy, jest określenie pierwszeństwa danej wersji.

Pułapki, jakie na nas czekają.

Polscy przedsiębiorcy niejednokrotnie ulegają kontrahentom zagranicznym, godząc się na to, aby wersja anglo- lub niemieckojęzyczna umowy stała się wersją wiążącą w przypadku rozbieżności interpretacyjnych. W przypadku umów, dla których strony dokonały wyboru prawa polskiego, a spory poddały pod rozstrzygnięcie polskich sądów państwowych, taka konstrukcja klauzuli wyboru języka może stać się prawdziwą pułapką zmieniającą losy procesu. Problem polega na tym, że nawet w przypadku umów podpisanych w dwóch wersjach językowych, z których jedna jest wersją polską, a obie wersje językowe mają moc oryginału, w sytuacji gdy wiążącą wersją językową umowy jest wersja inna niż polska, może zaistnieć konieczność dodatkowego tłumaczenia takiej umowy na potrzeby ewentualnego sporu sądowego. Jest to praktyczna konsekwencja brzmienia przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Stosownie bowiem do art. 256 k.p.c. w przypadku poddania sporu wynikłego na gruncie umowy rozstrzygnięciu sądu, jeżeli wiążącą wersją umowy jest wersja obcojęzyczna, sąd może zażądać, aby dokument został przełożony na język polski przez tłumacza przysięgłego. Przy czym poziom znajomości języka przez strony sporu, ich pełnomocników, czy przez sam skład orzekający pozwalający na samodzielne dokonanie interpretacji nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia.

Jakość przekładu, a wynik procesu.

W przypadku gdy umowę sporządzono w kilku językach, a znaczenie poszczególnych postanowień umownych jest w każdym z tych języków odmienne, pojawia się problem reguł według których należy dokonać wykładni postanowień kontraktowych. Prawidłowy przekład tekstu umowy wywołuje w praktyce wiele trudności, a tłumacz napotyka wiele pułapek i subtelnych niuansów, które – przy braku właściwego procesu kontroli jakości i weryfikacji – mogą prowadzić w przypadku sporu na tle umowy do istotnych problemów. Do właściwego odczytania treści umowy sporządzonej w dwóch wersjach językowych konieczne jest nie tylko odczytanie znaczenia poszczególnych postanowień na gruncie reguł jednego języka, ale również uzgodnienie wyników tak dokonanej wykładni z wykładnią dokonaną w innym języku.

Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż skoro dokument złożony do akt został sporządzony w języku obcym, a od jego treści zależy dalszy tok postępowania, to należy dokonać jego oficjalnego tłumaczenia (art. 256 k.p.c.), tylko bowiem tłumaczenie dokonane przez tłumacza przysięgłego może stanowić miarodajny punkt odniesienia dla decyzji procesowych sądu. Musi istnieć zobiektywizowany – niezależny od umiejętności językowych poszczególnych osób oraz od sposobu objaśniania przez nich pojęć wyrażanych w języku obcym – punkt odniesienia pozwalający na rzeczową, bezstronną interpretację tekstu.

Niestety praktyka wskazuje, iż niejednokrotnie dokonanie takiego przekładu poświadczonego może doprowadzić do powstania rozbieżności między tłumaczeniem przysięgłym wiążącej wersji obcojęzycznej, a wersją polskojęzyczną umowy. Nadanie mocy wiążącej wersji obcojęzycznej powoduje zatem, iż sposób interpretacji uzależniony jest od jakości tłumaczenia, kompetencji i stopnia zrozumienia przedmiotu umowy przez tłumacza przysięgłego i pozostaje całkowicie poza kontrolą polskiego przedsiębiorcy. Niestety jakość przekładu dokonywanego przez osoby nieposiadające przygotowania prawniczego pozostawia często wiele do życzenia, co może mieć fatalne skutki dla wyniku procesu z punktu widzenia strony polskiej.

Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej w sytuacji, gdy każda ze stron przedstawi własne tłumaczenie uwierzytelnione przez tłumacza przysięgłego, które będzie prowadziło do innego rozumienia spornych postanowień umownych.

Istota pierwszeństwa.

Podobny problem może powstać w sytuacji, gdy wiążąca wersja językowa nie zostanie przez strony określona w umowie. W takiej sytuacji każda wersja językowa ma równorzędne znaczenie przy ustalaniu zgodnych intencji stron, które przyświecały im przy zawieraniu umowy. Dla potrzeb usunięcia największych rozbieżności przyjmuje się w takich sytuacjach, iż pierwszeństwo będzie przysługiwało temu językowi, w którym prowadzone były pomiędzy stronami negocjacje. Często jednak zdarza się, iż proces negocjacji również ma charakter wielojęzyczny, a tym samym niemożliwe jest ustalenie wyjściowej wersji językowej.

Nawet pozornie niewielkie niedopatrzenie przy redagowaniu umowy polegające na braku określenia wersji wiążącej bądź nadanie pierwszeństwa wersji obcojęzycznej przy jednoczesnej właściwości prawa polskiego i polskich sądów, może prowadzić do wysoce niekorzystnych skutków, a rozstrzygnięcie sporu o dużej wartości może zostać uzależnione od kompetencji tłumacza przysięgłego wyznaczonego przez sąd.

W celu zapewnienia większego bezpieczeństwa prawnego przy zawieraniu kontraktów wielojęzycznych wskazane jest ustalanie pierwszeństwa polskiej wersji językowej i powierzenie przekładu umowy przez specjalistów w zakresie języka prawniczego, a najlepiej przez prawników-lingwistów, jak również pozyskanie ich wsparcia językowego na całym etapie negocjacji.


IURIDICO Legal & Financial Translations sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku, zespół prawników-lingwistów, tłumaczy prawniczych, weryfikatorów, redaktorów i tłumaczy przysięgłych wykonujących tłumaczenia prawne i prawnicze, unijne, finansowe, ubezpieczeniowe, ekonomiczne, bankowe oraz z zakresu rynków kapitałowych. IURIDICO współpracuje na podstawie wieloletnich kontraktów z Komisją Europejską, Trybunałem Sprawiedliwości UE, Europejskim Bankiem Centralnym, Centrum Tłumaczeń dla Organów UE, jak również z Krajową Radą Sądownictwa i Naczelnym Sądem Administracyjnym, kancelariami prawniczymi, bankami, towarzystwami ubezpieczeniowymi, firmami giełdowymi i wydawnictwami oraz innymi klientami z sektora B2B.

IURIDICO wdraża i stosuje najwyższe światowe standardy jakościowe przewidziane normą ISO 17100:2015 dedykowaną usługom tłumaczeń pisemnych.

www.tlumaczenia-prawnicze.eu
www.legaltranslator.eu
www.iuridico.pl
https://www.linkedin.com/in/wojciechwoloszyk/

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *