Skip to content

Noworoczne postanowienia – jakie planowanie motywuje nas do działania?

Opublikowano w Psychologia

Zbliża się koniec roku, przed nami styczeń i dla wielu z nas początek czegoś nowego. No właśnie – przed nami również noworoczne postanowienia. Tym razem o tym, jak narzędzia coachingowe wspierają nas w urealnianiu i czynieniu skutecznymi naszych własnych deklaracji. Zapraszam do zapoznania się ze wskazówkami ćwiczeń, które będą pomocne w tym, by zamiary zamieniać w czyny.

Plany są bezużyteczne, natomiast planowanie jest bezcenne. To stwierdzenie najpełniej oddaje kwintesencję różnicy między standardowym podejściem do tworzenia listy celów noworocznych, a coachingowym spojrzeniem na przygotowanie się do realizacji postanowień.
Spróbujmy przyjrzeć się takiemu sposobowi formułowania coachingowego celu, który wspiera nas, dodaje nam skrzydeł, nie wpędza zaś w poczucie winy już w okolicach marca.

Plan użyteczny – jak go przygotować

Pierwszy krok: zbadaj ekologię swojego celu
– sprawdź, czy jest to twój własny cel, czy raczej cel zewnętrzny, cudzy (bo inni też tak robią, albo ktoś chce, żebyśmy tak robili)
– cel sformułuj pozytywnie. Zamień „nie chcę…” na „chcę…”, przeformułuj przysłowiowe „odchudzić” na „być szczupłą”
– określ swoje marzenie precyzyjne (czego konkretnie chcesz?)
– zbadaj, czy cel jest w zasięgu twojej kontroli, czy to właśnie ty będziesz mieć wpływ na jego realizację
– zweryfikuj czy twój cel jest realny
– odpowiedź sobie na kluczowe pytania:
  • co się stanie, gdy osiągniesz cel?
  • jak realizacja celu wpłynie na inne aspekty twojego życia?
  • jak zmieniona rzeczywistość wpłynie na twoje otoczenie?
  • co się stanie, gdy nie osiągniesz celu?
  • co się nie stanie, gdy nie osiągniesz celu?

– i na koniec przyjrzyj się, czy potrafisz sobie wyobrazić to jak będzie, kiedy już osiągniesz swój cel?

Pamiętajmy, abyśmy ustalając cele byli elastyczni i przede wszystkim przygotowani na zmiany, które mogą zajść pod wpływem ich realizacji w nas samych. Bądźmy także gotowi na to, że istnieje możliwość nastąpienia przełomu i wręcz transformacji naszego pierwotnie wypowiedzianego celu. Nie jest to rzecz nadzwyczajna. Często dzieje się tak, że wraz z upływającym czasem zmienimy brzmienie celu wyjściowego. Może przestaje być on dla nas atrakcyjny, bo jesteśmy już w nowym miejscu i widzimy nowe możliwości.

Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku. Filozofia Kaizen, z którą pracuję na co dzień, podpowiada, by każdy cel rozkładać na małe elementy, małe kroki, które na koniec prowadzą do szczęśliwej mety. Jest to niezwykle pomocne nawet już na etapie samego postrzegania naszych planów czy marzeń. Kiedy mamy przed sobą mniejsze zadania, jest nam łatwiej i funkcjonujemy efektywniej. Działajmy więc na małych i dookreślonych celach, które nie będą nas przytłaczały, a i wtedy nasze standardowe noworoczne postanowienia nie pójdą w zapomnienie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *