Skip to content

Nowa kampania Mana Mana na jesień 2017

Opublikowano w Moda

Mana Mana, prezentuje swoją nową kampanię. Zdjęcia zostały zrobione w Gdyni, mieście, z którym marka związana jest od początku swojego istnienia.

Wielbicielki Mana Mana będą zachwycone. Torebki, plecaki i nerki, które marka proponuje na koniec lata i zbliżającą się jesień, są przede wszystkim różnorodne. Bo taka właśnie jest kobieta, która decyduje się na wybór produktów Many: niejednoznaczna, lubiąca zmiany, odważna i świadoma siebie. To kobieta, która nie obawia się wyróżniać z tłumu, ale czasem ma także ochotę, by pokazać swoją spokojną – co nie znaczy nudną – twarz.

Projektując często myślę o rolach, które obecnie mają do odegrania kobiety. Realizujemy się na polu zawodowym i osobistym, każdego dnia łącząc kilka życiowych ról. Torebka nie może więc być przeszkodą, czymś, co zawadza czy ogranicza naszą aktywność. Wręcz przeciwnie, ma zdobić i wyrażać osobowość, ale musi także spełniać rolę czysto praktyczną – mówi Marcelina Rozmus-Prinz, właścicielka marki.

Zdjęcia do najnowszej kampanii powstały w Gdyni, mieście, z którym marka związana jest od początku swojego istnienia. – Klimat towarzyszący Gdyni, panująca tu otwartość i wsparcie dla odważnych, innowacyjnych inicjatyw bez wątpienia ułatwiają nam funkcjonowanie i powodują, że cieszymy się, że Mana Mana kojarzona jest z Gdynią – mówi Marcelina Rozmus-Prinz. – Stąd obecność miasta na zdjęciach z najnowszej kampanii. Uważni obserwatorzy odnajdą na nich między innymi Gdyńską Szkołę Filmową czy Muszlę Koncertową przy Teatrze Muzycznym.Jedna z torebek widocznych w kampanii (czarna, z niebieskimi uchwytami i niebieską kieszenią) to „Torba Dobra na Bank”. Całkowity dochód z jej sprzedaży zasili konto Banku Żywności w Trójmieście, organizacji pozarządowej, która ratuje żywność przed zmarnowaniem i pomaga potrzebującym.

Zdjęcia: Paweł Gajewski
Makijaż i fryzury: Simona Petrucci
Modelka: Blanka B
Stylizacja: Kacper Cząstka

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *