Skip to content

(Nie)zależne, kampania Ilony Felicjańskiej

Opublikowano w Smaki życia

Kim są (Nie)zależne? To piękne i silne kobiety, które zetknęły się z uzależnieniem, ale pokonały je i dzięki niemu stały się silniejsze, bogatsze wewnętrznie, odnalazły siebie.

„Wskazujemy, że uzależnienie to nie wyrok, ale choroba, która może stać się trampoliną do lepszego życia. Chcesz być taka jak my, (Nie)zależne? Jest to możliwe! Projekt społeczny ma poruszyć trudny, ale jakże ważny i coraz bardziej aktualny temat uzależnień wśród kobiet. Chcemy zmieniać stereotypy, stygmatyzację i edukować” – mówi Ilona Felicjańska.

(Nie)zależne to wyjściowo piękny, sensualny kalendarz inspirowany zdjęciami Pirelli, wydany w formacie A3, a jego bohaterkami jest 6 kobiet. Autorem zdjęć jest Arcadius Mauritz. W połowie grudnia odbędzie się konferencja inicjująca start projektu. Wszystkie informacje dostępne będą na stronie www.instytutmilosci.pl. W ramach (Nie)zależnych, organizowane będą spotkania z ambasadorką oraz bohaterkami kalendarza. Dodatkowo, projekt promowany jest przez program „Pytanie na śniadanie”, a podczas ostatniej transmisji uruchomiona była specjalna linia telefoniczna dla widzów.
„Chcemy trafić do jak największej liczby kobiet, bo wiemy, że uzależnienie to choroba, która nie pyta o wiek, status społeczny, ilość pieniędzy, zajmowane stanowisko.” – mówi Felicjańska
Projekt wspiera Pani Prezydentowa Agata Duda.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

2 komentarze

  1. Dziekujemy IIona za wspaniala inicjatywe i poczatek zniesienia stygmatyzacji odnosnie uzaleznien .

    27 października 2016
    |Odpowiedz
  2. Jolanta
    Jolanta

    Pragnę przyłączyć się do akcji, a właściwie jest to błagalna , paniczna prośba o pomoc. Jestem na początku równi pochyłej i jeśli teraz nie znajdę pomocy to stracę wszystko rodzinę, pracę, szacunek ( mieszkam w małej miejscowości) Pani Ilono i wszystkie wspaniałe Panie, które oglądałam w programie 2 „PNŚ” Proszę pomóżcie!!! Lokalne środowisko niemal zlinczowało by mnie po ogłoszeniu takiej informacji szukam zatem porady u Pań – pochodzę z woj. łódzkiego. Błagam, wstydzę się, nie chce mi się żyć, pracować choć rodzina i praca, którą ubóstwiam jest wszystkim co mam. Czy złapie ktoś tę rękę tonącego…

    20 marca 2017
    |Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *