Skip to content

Nieruchomości i grunty czy whisky i sztuka?

Opublikowano w Biznes

Gdzie najlepiej inwestować pieniądze? Czy trzymanie oszczędności na lokatach bankowych jest dobrym rozwiązaniem? Dlaczego warto na czarną godzinę odłożyć sztabkę złota? O trafnych inwestycjach i dywersyfikacji Portfela Inwestycyjnego opowiada Walerij Pryżkow, Wealth Broker WP Capital.

W co najlepiej inwestować?

Ogólnie rzecz biorąc każda inwestycja rządzi się swoimi prawami. Inwestując należy wziąć pod uwagę takie aspekty jak płynność, zysk i bezpieczeństwo. Każda forma inwestycji kładzie nacisk na co innego. Niemożliwe jest pogodzenie wszystkich trzech aspektów. Dana forma inwestowania może być trafiona w przypadku jednej osoby, a w przypadku innej może zakończyć się klęską. Przykładowo za bezpieczną formę inwestycji uznamy zakup obligacji skarbowych, ale największy zysk osiągniemy inwestując w finansowe instrumenty pochodne np. na giełdzie papierów wartościowych.

Giełda cieszy się niesłabnącym powodzeniem ze względu na możliwość dużego zarobku?

Tak, ale inwestycje na giełdzie wymagają mocnych nerwów i dobrego rozeznania. To nie są inwestycje dla przypadkowych osób. Każdy zakup powinien być przemyślany. Trzeba uwzględnić wiele czynników. Chociażby sytuację polityczną w danym kraju i to jak dana firma rokuje. Możemy oczywiście zaufać specjalistom, ale jakby popatrzeć tak wstecz, to np. mało kto przewidział, że prezydentem USA zostanie Donald Trump. Fachowcy także mogą się mylić i nie dadzą nam gwarancji zysku. Jeśli nie chcemy tak ryzykować, powinniśmy zainteresować się papierami wartościowymi. Myślę, że w takim przypadku najlepszym rozwiązaniem będą zabezpieczone obligacje korporacyjne.

Dlaczego?

Jedynym czynnikiem działającym na naszą niekorzyść jest zły stan danej firmy. O bezpieczeństwie decyduje zdolność spółki do obsługi zadłużenia i spłaty obligacji. Jednak sytuacje, kiedy firma bankrutuje zdarzają się bardzo rzadko, a możemy mało ryzykując zyskać 7-10% w skali roku.

A co z nieruchomościami? Ostatnio wszyscy zachęcają do tego typu inwestycji…

Takie inwestycje mogą być satysfakcjonujące, ale moim zdaniem lepiej inwestować pieniądze w condohotele. Funkcjonują one w taki sam sposób jak tradycyjne hotele, ale właścicielami poszczególnych pokoi są osoby prywatne. Nabywają one prawo własności do lokalu w budynku, przy czym mają też udział we własności w częściach wspólnych. Tego typu system własności nieruchomości dobrze funkcjonuje np. w Stanach Zjednoczonych. W Polsce temat raczkuje, lecz zapowiada się obiecująco. Stopa zwrotu w przypadku takich inwestycji oscyluje w granicach 6-8% w skali roku, a dochody wypłacane są co kwartał.

Co jeśli nie mamy na początek dużego kapitału?

Można chociażby pokusić się o udział w danej nieruchomości. Wyłożenie tych 300 tys. na start może być kłopotliwe, ale w przypadku takich inwestycji wystarczy, że zadeklaruje się dziesięć osób do wykupienia udziałów i mówimy wtedy o kwocie 10-krotnie mniejszej. Przy takim rozwiązaniu możemy mieć jednak problem z płynnością. Wyobraźmy sobie, że jedna osoba decyduje się na sprzedaż swoich udziałów. Trzeba zwołać całą wspólnotę. Nie jesteśmy już tak niezależni jak w przypadku własnej nieruchomości.

Czy inwestycje w nieruchomości są faktycznie bardzo bezpieczne?

Oczywiście! Ale w czasach konfliktów politycznych i wojen nie możemy być niczego pewni na 100%. Ogólnie ceny nieruchomości rosną, ale bywa też, że mocno spadają. Dobrym przykładem są nieruchomości w Syrii czy Ukrainie. Na cenę nieruchomości może mieć też wpływ trzęsienie ziemi, co obserwowaliśmy we Włoszech.

Jak świadomie i trafnie inwestować pieniądze?

Można brać udział w różnego rodzaju szkoleniach, żeby wzbogacać swoją wiedzę. Wiedza w tym zakresie jest niezbędna, bez niej nie będziemy w stanie przewidzieć wielu rzeczy. I co najważniejsze, należy pamiętać o dywersyfikacji portfela. Nie można inwestować wszystkich oszczędności w jednym miejscu. Warto zabezpieczyć część środków np. w inwestycjach alternatywnych.

Jakie mamy inwestycje alternatywne?

Złoto, diamenty, samochody zabytkowe, obrazy, rzeźby, beczki whisky oraz inny alkohol. Jest tego bardzo dużo.

Słyszałam jednak, że inwestowanie pieniędzy w złoto nie daje dużego zysku.

Tak, ale taką sztabkę złota możemy zabrać ze sobą do dowolnego kraju i tam ją sprzedać. W przypadku problemów globalnych złoto daje nam gwarancję, że nie będziemy cierpieć z głodu. Analogicznie z diamentami inwestycyjnymi. Takie inwestycje też trzeba mieć.

Co z inwestowaniem w sztukę? To lokowanie pieniędzy czy potrzeba wrażeń estetycznych?

Można połączyć przyjemne z pożytecznym. To co wyróżnia inwestycje w sztukę, to realny wpływ na wartość danych dzieł np. poprzez promocję danego artysty i zabiegi PR-owe. Na wartość takiej inwestycji ma także wpływ wykształcenie artysty, jego doświadczenia zawodowe – udział w różnych wystawach, targach, imprezach branżowych. Generalnie trzeba inwestować w twórczość rozwojowych i aktywnych artystów.

Jak to było w Twoim przypadku? Skąd wiedziałeś w jaki obraz warto zainwestować?

Zabrzmi banalnie, ale prawdziwa sztuka sama się obroni i w taką właśnie warto inwestować. Bywa, że obrazy wypromowane są przez jakiś skandal. Rzadko kiedy za taką twórczością kryje się talent. Jeżeli inwestor jest tego świadomy, powinien powstrzymać się od takiej inwestycji. Skandale mają to do siebie, że za parę lat o danym artyście będzie cicho, a tego byśmy nie chcieli. Bywa jednak, że inwestorzy są laikami w tym temacie, wtedy warto skonsultować twórczość danego artysty ze znawcą tematu.

Czasami warto polegać na wiedzy innych?

Takie konsultacje mogą nam otworzyć oczy na pewne kwestie. Nawet jeśli ktoś jest przekonany, że np. zna rynek nieruchomości, to warto porozumieć się z fachowcem. Również w przypadku innych inwestycji jak sztuka czy alkohol. Jeżeli mowa chociażby o whisky, to wybranie takiej, której wartość wzrośnie w największym stopniu, jest nie lada wyzwaniem. Inwestycję w destylat można jednak uznać za wyjątkowo bezpieczną. Bardziej kapryśne są tu wina. Mogą się zepsuć ze względu na złe warunki przechowywania.

Generalnie inwestycje są coraz bardziej bezpieczne?

Tak, ta sfera stabilizuje się. Polecam, żeby rozejrzeć się nie tylko za krajowymi inwestycjami, ale także za tymi zagranicznymi. Nie polecam za to przysłowiowego odkładania oszczędności w skarpetę.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *