Skip to content

Myślę, że architekci wnętrz w jakiś sposób wychowują społeczeństwo.

Opublikowano w Biznes

Jaki powinien być projektant? Kreatywny, wrażliwy i otwarty na piękno. Arkadiusz Grzędzicki, architekt wnętrz w salonie VOX udowadnia, że wykonuje swoją pracę z pasją. Najważniejszy jest dla niego człowiek i jego potrzeby. Do projektowania podchodzi na chłodno. Jak mówi to co jest modne, nie zawsze do nas pasuje.

Jaki projekt można uznać za dobry?

Taki, który nam odpowiada, uwzględnia nasz styl życia. Nie ma dobrych i złych projektów. Dla jednych coś jest na graniczy kiczu, dla innych neutralne. Mam wrażenie, że modę we wnętrzach narzuca się, dyktuje się w ślepy sposób, w efekcie czego wszyscy mamy szaro-białe kuchnie. Wnętrze powinno być nasze, unikalne.

W jaki sposób badasz potrzeby klientów?

Ludzie myślą, że architekt wnętrz wskazuje jakie meble trzeba kupić, na jaki kolor pomalować ściany i jakie dodatki wybrać. Rola projektanta jest zdecydowanie szersza. Planując daną przestrzeń trzeba zrobić wnikliwy wywiad z klientem. Architekt wnętrz jest takim psychologiem. Musi słuchać i wyłuskiwać informacje, które są istotne. Trzeba ustalić i poznać oczekiwania klienta. Im więcej jest tych informacji, tym łatwiej jest taką przestrzeń zaplanować. Czasami te pytania dziwią klientów, ale wiem co chce nimi uzyskać.

Jakie informacje są istotne?

Czy klienci gotują w domu, czy żywią się na mieście. Spotykają się w gronie rodzinnym czy nie. Gdzie czytają książki i w jaki sposób. Ważne jest także czy mają zwierzęta i dzieci. Projektant myśli 3 kroki dalej niż klient. Dlatego warto z nim współpracować.

Bywało, że ludzie upierali się przy rozwiązaniach, które nie były dla nich korzystne?

Rzadko, ale tak. W takich sytuacjach staraliśmy się wypracować kompromis. Przedstawiałem im swoje argumenty. Za moimi pomysłami stoi doświadczenie. Potrafię przewidzieć wiele rzeczy. Nie naciskam jednak, a przekonuję do lepszych moim zdaniem rozwiązań. Daje czas na przemyślenia.

Dlaczego warto zainwestować w projekt?

Poprzez wnętrza wyrażamy siebie, wyróżniamy się. Indywidualizm jest w cenie. Miałem klientkę, która była po przeszczepie. Dostała szansę od losu i zaczęła nowe życie. Chciała, żeby jej mieszkanie było taką kropką nad i. Powiesiła w swoim domu plakaty zachęcające ludzi do oddawania narządów. To dodawało jej także siły.

Cieszysz się zaufaniem klientów?

Nie wiem czy zabrzmi to skromnie.ale myślę, że tak. To jest strasznie istotne. Przecież klienci wpuszczają mnie do intymnej przestrzeni. Intymnej w znaczeniu kredytu i bardzo osobistych oczekiwań. Muszą mi ufać. Pamiętam, że kiedyś jeden z inwestorów zadzwonił do mnie i oznajmił mi, że kupił dom i nie wyobraża sobie, żeby ktoś inny tę przestrzeń aranżował. Takie chwile mnie mobilizują.

Czujesz misję?

Kontakt z ludźmi napędza mnie do działania. Czerpię z tego pozytywną energię. Przez moment jestem elementem pewnej układanki poznaje osobiste problemy inwestorów, staje się takim przyjacielem rodziny. Trzeba lubić rozmawiać z ludźmi, być otwartym na nich. Dlatego odradzam ten zawód osobom twórczym, ale jednak mało otwartym. Umiejętność słuchania drugiego człowieka jest tu kluczowa. Klienci wystawiają czasami moją cierpliwość na próbę. Wiem jednak, że w tym wszystkim najważniejszy jest człowiek i pokornie to znoszę.

Czy takie usługi są drogie?

Jednostkowo projekt może być drogi. Jeśli jednak honorarium podzielimy na czas, jaki przeznaczony jest na daną pracę, to te kwoty nie są duże. Czasami Inwestorzy przeglądają moje portfolio projektowe i rezygnują ze współpracy, ponieważ myślą, że realizacja projektów jest kosztowna. Ale to raczej kwestia umiejętnego dobierania elementów wyposażenia.

Ludzie nie są tego świadomi?

Jeszcze nie, ale widzę, że coś się zmienia w tym kierunku. Bywa, że klienci są zakłopotani w salonach z wyposażeniem wnętrz. Przeraża ich ta elegancka i często szklana przestrzeń. Gdzieś tam mają z tyłu głowy tę myśl, że to nie dla nich. To jest taka ludzka cecha, że myślimy stereotypami. Staram się pokazywać, że gustowne wnętrza nie muszą być drogie. Mój zawód czerpie dużo z pedagogiki uwrażliwiam ludzi na pewne kwestie, widzę jak zachodzi w nich jakaś zmiana i w ostateczności przyznają mi rację. Dobrym przykładem są salony VOX, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie i na swoją kieszeń.

Więcej informacji: http://www.projektujewnetrza.com/.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się do naszego newslettera!