Skip to content

Mezoterapia igłowa – Jaśminowy ogród

Opublikowano w Strefa piękna

Przychodzą takie momenty, kiedy trzeba się przyznać do swojego wieku. Znajomi patrząc mi w oczy, wciąż zadają pytanie: czy, aby ze zdrowiem wszystko u mnie dobrze? To prawda, że w ostatnich kilku miesiącach bardzo się zaniedbałam. Miałam plany, aby odpocząć w promieniach słońca. Lecz przed wakacjami skumulowały mi się problemy w pracy, doszło zakończenie roku szkolnego u syna oraz natłok obowiązków domowych.

Z przemęczenia i niedospania mój zegar biologiczny nagle przyspieszył. Podupadłam fizycznie i psychicznie. Rola samotnej mamy, nie była w moich życiowych planach. Pewnie wiele z Was, ma podobnie w życiu. Ale przyszedł ten upragniony czas, kiedy syna wysłałam na kolonię, a ja oddałam się w poszukiwaniu oddechu i ciszy. Urlop nad polskim morzem okazał się mało atrakcyjny. Spowity chłodem, w kurtce, kaloszach i z parasolką w ręku. Ale i takie chwile są mi potrzebne. Do zatrzymania się. Do przemyślenia drogi, jaką ślepo podążam. Bycie we współczesnym świecie zabieganą i zestresowaną kobietą nie jest modne.
mezoterapia igłowa zabieg
Spotkanie z koleżanką przy kawie i kalorycznym ciastku, skierowało mą uwagę na zabieg Mezoterapii igłowej. Rekomendacje, jak i efekt jaki miała na twarzy przekonał mnie do podjęcia zmian. Dziś, jestem po czwartym zabiegu. I jestem z siebie dumna. Warto czasem coś zrobić dla siebie.
Serfując w tym temacie po necie, nabierałam wiele obaw. Mezoterapia igłowa to zabieg potocznie mówiąc „przedłużanie młodości”. Dla mnie idealne rozwiązanie, bo właśnie gdzieś ją utraciłam. Dermatolodzy estetyczni polecają go osobom, których skóra z czasem poszarzała, jest przesuszona, a twarz traci swój wdzięczny owal. Metoda ta polega na ostrzykiwaniu skóry strzykawką z bardzo cieniutką igłą. Ślady na skórze przypominają regularną siatkę z zaznaczonymi miejscami po nakłuciu. Lecz tu zaznaczę, że zabieg jest nieco bolesny i to trzeba mieć na uwadze. Ale, która z nas nie cierpi dla urody. Najlepiej pół godziny przed zabiegiem, zastosować żel znieczulający. Substancję podane podskórnie zaczynają działać już po paru chwilach. Zaś sama skóra uszkodzona iniekcjami pobudza się do naprawy (samoregeneracji) i zwiększonej produkcji potrzebnych substancji. Dowiedziałam się, że w profesjonalnych salonach kosmetycznych, w zależności od diagnozy, istnieje wiele substancji mających zastosowanie w Mezoterapii igłowej.  Dla mnie to ważne, co będzie na mnie zaaplikowane. Najczęściej są one pochodzenia roślinnego. Substancje można mieszać w postaci tzw. koktajlu, stworzonego pod kątem likwidacji konkretnego problemu. Mój był z tych odmładzających i składał się z kwasu hialuronowego, krzemionki organicznej, drobinki cynku, wyciągu z wąkroty azjatyckiej, witamin A,C,E, z substancji czynnych oraz kwasu dezoksyrybonukleinowego. Znajomość tych wszystkich czynników to wielka sztuka, więc może zaufajmy naszym kosmetologom i oddajmy się bezpiecznie w ich ręce.
Dziewczyny! Trafna diagnoza pozwoli nam odbyć właściwy zabieg, po którym będą widoczne zamierzone efekty. Po aplikacji, skóra jest lekko zaczerwieniony,może być miejscami  lekko spuchnięta. Mogą występować małe bąbelki, które znikną po kilku godzinach. Dlatego ja stosuję masaż odrazu po zabiegu, który zdecydowanie pomaga i przyspiesza gojenie.
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Bądź pierwszy! Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *